• DARMOWA DOSTAWA PRZY ZAMÓWIENIACH OD 200 ZŁ

  • DARMOWA DOSTAWA PRZY ZAMÓWIENIACH OD 200 ZŁ

  • DARMOWA DOSTAWA PRZY ZAMÓWIENIACH OD 200 ZŁ

  • DARMOWA DOSTAWA PRZY ZAMÓWIENIACH OD 200 ZŁ

  • DARMOWA DOSTAWA PRZY ZAMÓWIENIACH OD 200 ZŁ

  • DARMOWA DOSTAWA PRZY ZAMÓWIENIACH OD 200 ZŁ

Jasne, półprzezroczyste kamienie o nieregularnych kształtach i opalizujących, wielobarwnych refleksach.  Kopiuj ALT

Kamienie

Tęcza i kamień. Opal w literaturze, sztuce i historii jubilerstwa

W szesnastowiecznych inwentarzach angielskiego dworu występował obok rubinów i diamentów. Szekspir uczynił z niego obraz niestałości, secesyjni jubilerzy włączyli do kompozycji inspirowanych naturą, a australijskie projektantki przeniosły jego kolory na tkaniny. Opal potrafi mienić się niemal wszystkimi barwami tęczy, które zmieniają się wraz z ruchem kamienia. Ta właściwość przyniosła mu zarówno sławę, jak i nie najlepszą reputację.

Książę o opalowym umyśle

„...the tailor make thy doublet of changeable taffeta, for thy mind is a very opal.”

„...niech krawiec uszyje ci kaftan z mieniącej się tafty, bo twój umysł jest prawdziwym opalem”.

Tak w drugim akcie Wieczoru Trzech Króli William Szekspir każe błaznowi Festemu zwrócić się do księcia Orsina. To uszczypliwa uwaga pod adresem człowieka, którego uczucia i zamiary nieustannie się zmieniają. Szekspir zestawia opal z changeable taffeta, rodzajem mieniącej się tkaniny, której odcień zmienia się zależnie od sposobu padania światła.

Opale pojawiały się wśród kosztowności angielskiej arystokracji już w XVI wieku. W katalogu British Museum poświęconym słynnemu Grenville Jewel przywołano królewskie inwentarze z czasów Elżbiety I. Wśród noworocznych podarunków z lat 1577–1578 wymieniono naszyjnik z diamentami, rubinami i opalami osadzonymi w emaliowanym złocie. Inny klejnot przedstawiał złotą lilię z motylem i krabem morskim, ozdobioną opalami, rubinami, diamentami oraz masą perłową.

Dokumenty te świadczą o popularności opalu w angielskim jubilerstwie dworskim. Zanim jednak trafił do elżbietańskich inwentarzy i szekspirowskiego dramatu, jego wyjątkową wartość opisywali już autorzy starożytni.

Pliniusz Starszy w XXXVII księdze Historii naturalnej przywołał opowieść o rzymskim senatorze Noniuszu, właścicielu opalu wycenianego na dwa miliony sesterców.

Według Pliniusza Marek Antoniusz zapragnął przejąć klejnot i doprowadził do proskrypcji senatora. Noniusz uciekł z Rzymu, zabierając ze swojego majątku jedynie pierścień z opalem. Rzymski autor nie szczędził krytyki obu mężczyzn: Antoniuszowi zarzucał okrucieństwo i rozrzutność, Noniuszowi zaś przywiązanie do przedmiotu, dla którego gotów był narazić życie.

Nie wiadomo, ile szczegółów tej historii odpowiada rzeczywistym wydarzeniom. Interesująca jest jednak sama ocena Pliniusza, który równie surowo potraktował człowieka gotowego prześladować właściciela kosztownego kamienia, jak i tego, który nie chciał się z kamieniem rozstać.

Skąd się bierze tęcza?

Pliniusz uważał opal za jeden z najtrudniejszych do opisania kamieni szlachetnych. Dostrzegał w nim ogień czerwonych kamieni, fiolet ametystu i morską zieleń szmaragdu. Wszystkie te barwy miały występować jednocześnie, połączone w sposób, którego autor nie potrafił porównać z żadnym innym znanym sobie materiałem.

Opal składa się z uwodnionej krzemionki. W jego szlachetnych odmianach mikroskopijne kuliste cząstki krzemionki mogą tworzyć regularne struktury. Światło oddziałujące z takim układem ulega dyfrakcji, co prowadzi do powstawania charakterystycznych kolorowych refleksów.

Efekt ten nazywany jest grą barw, od angielskiego play-of-colour. W zależności od wielkości cząstek i budowy kamienia mogą dominować błękity, zielenie, żółcie, pomarańcze lub czerwienie. Przy zmianie kąta obserwacji zmienia się także rozkład widocznych kolorów.

Dlatego dwa pozornie podobne opale mogą wyglądać zupełnie inaczej, a jeden kamień odsłania kolejne barwy podczas obracania go w dłoni.

Nie wszystkie opale wykazują jednak grę barw. Opale pospolite mogą przybierać rozmaite odcienie i wzory, ale nie mają charakterystycznych wielobarwnych refleksów typowych dla opali szlachetnych.

Przez stulecia jednym z najważniejszych europejskich źródeł tych ostatnich były okolice Dubníka, na terenie dzisiejszej wschodniej Słowacji. Opale wydobywane wówczas na ziemiach Królestwa Węgier trafiały do warsztatów jubilerskich w różnych częściach Europy.

W 1771 roku znaleziono tam słynny okaz nazwany Harlekýn, ważący 607 gramów. W XIX wieku kopalnie rozwijały się pod zarządem wiedeńskiej rodziny Goldschmidtów. Intensywną eksploatację zakończono w 1922 roku, kiedy światowy handel opalami był już silnie związany ze złożami australijskimi.

Pech zapisany w powieści

W 1829 roku Walter Scott opublikował powieść Anna z Geierstein (Anne of Geierstein). W jednej z opowiedzianych w niej historii pojawia się tajemnicza Hermione, kobieta nosząca we włosach opal, którego blask zdaje się odzwierciedlać jej emocje. Kiedy jest ożywiona, kamień jaśnieje; kiedy ogarnia ją gniew, pojawiają się w nim czerwone błyski.

Podczas chrztu jej dziecka mąż Hermione, chcąc położyć kres pogłoskom o niezwykłej naturze żony, skrapia jej czoło wodą święconą. Jedna z kropel spada na opal. Kamień rozbłyskuje na moment, po czym traci wszystkie barwy, a Hermione osuwa się na posadzkę kaplicy.

Powieść często przedstawiano później jako początek przesądu o pechowych opalach. Nie jest to jednak ścisłe.

W 1974 roku japoński badacz Mizuhiko Akizuki opublikował analizę historii i właściwości opalu, zwracając uwagę, że przekonania o jego nieszczęśliwym charakterze istniały już przed Scottem. Pisarz wykorzystał więc wcześniejsze wyobrażenia, nadając im sugestywną literacką formę.

Na reputację kamienia mogły wpływać również jego właściwości fizyczne. Niektóre opale są wrażliwe na zmiany wilgotności i temperatury, a część wykazuje skłonność do spękań. Niekiedy zmieniają przezroczystość po kontakcie z wodą. W czasach, gdy przyczyny tych zjawisk nie były jeszcze znane, podobne przemiany mogły budzić niepokój.

Przesądy nie wyeliminowały jednak opali z europejskiego jubilerstwa. W XIX wieku nosiła je między innymi królowa Wiktoria, która obdarowywała nimi również członków rodziny.

Pod koniec stulecia ich zmienna kolorystyka zainteresowała artystów poszukujących nowych form i materiałów dla biżuterii. Szczególne miejsce opal zajął w projektach secesyjnych.

Pawie, ważki i secesja

Około 1901 roku René Lalique wykonał wisior przedstawiający dwa pawie zwrócone ku sobie. Ptaki stoją na płaskiej krawędzi trójkątnego kaboszonu opalu, spod którego zwisa duża perła barokowa. Skrzydła pawi zdobi emalia w jasnych odcieniach zieleni i błękitu, natomiast stylizowane oczka ich ogonów wykonano z diamentów i niebieskiej emalii.

Wisior należy dziś do kolekcji Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.

Secesyjny wisior René Lalique’a z opalem, dwoma pawiami, emalią i perłą.

René Lalique — wisior z pawiami, około 1901.

Lalique nie projektował ozdób wyłącznie po to, by eksponować możliwie najdroższe kamienie. Równie ważne były dla niego kompozycja, kształt i wzajemne oddziaływanie materiałów.

W wisiorze z pawiami opal zajmuje centralne miejsce, ale pozostaje częścią większego przedstawienia. Jego refleksy łączą się z kolorami emalii, zaś gładka powierzchnia kontrastuje z precyzyjnie opracowanym upierzeniem ptaków. Nieregularny kształt perły barokowej wprowadza do kompozycji kolejny naturalny element.

Takie zestawienia były jednym ze znaków rozpoznawczych Lalique’a. Projektant sięgał po motywy roślin, owadów, ptaków i kobiecych sylwetek, łącząc tradycyjne rzemiosło jubilerskie z nowymi rozwiązaniami formalnymi. Obok kosztownych kamieni wykorzystywał emalię, materiały półprzezroczyste i perły o nieregularnych kształtach.

Podobne zainteresowanie przyrodą można odnaleźć w pracach Louisa Comforta Tiffany’ego, amerykańskiego artysty znanego przede wszystkim z witraży i dekoracyjnego szkła.

W ozdobie do włosów wykonanej około 1904 roku Tiffany przedstawił dwie ważki spoczywające na dmuchawcach. Jedna z puszystych główek nasiennych jest częściowo rozsypana, jakby przed chwilą poruszył ją wiatr.

Grzbiety ważek wykonano z migoczących czarnych opali, a ich głowy z opali o różowym zabarwieniu. Delikatne skrzydła powstały z metalowego filigranu, prawdopodobnie zaprojektowanego tak, aby lekko drżały przy ruchach głowy.

Tiffany nie poprzestał na przedstawieniu owadów. Próbował odtworzyć także wrażenie ich ruchu, wykorzystując konstrukcję ozdoby. Kolor opali przywodził z kolei na myśl iryzujące szkło, z którego słynęła jego pracownia.

Ozdoba należała do Louisine Havemeyer, kolekcjonerki nowoczesnego malarstwa francuskiego i jednej z najważniejszych patronek Tiffany’ego. Obecnie znajduje się w Metropolitan Museum of Art.

Secesyjna ozdoba do włosów Louisa Comforta Tiffany’ego z ważkami i opalami.

Louis Comfort Tiffany — ozdoba do włosów z ważkami, około 1904.

W pracach Lalique’a i Tiffany’ego o wartości biżuterii decydowała nie tylko kosztowność wykorzystanych materiałów. Coraz większe znaczenie zyskiwały autorski projekt, technika wykonania oraz relacje między kolorem, formą i fakturą. Opal dobrze odpowiadał tym poszukiwaniom: jego wygląd zależał zarówno od właściwości samego kamienia, jak i od sposobu oprawienia.

Tęcza przeniesiona na tkaninę

Na początku lat osiemdziesiątych australijskie projektantki Jenny Kee i Linda Jackson zaczęły wykorzystywać kolorystykę opali w swoich kolekcjach. Ich wspólna pracownia i butik Flamingo Park, otwarty w Sydney w 1973 roku, stały się miejscem eksperymentów z intensywnymi barwami, autorskimi nadrukami i formami inspirowanymi australijską przyrodą.

Linda Jackson i Luke Sales podczas gali Marie Claire w Sydney w 2013 roku.

Linda Jackson i Luke Sales podczas gali Prix de Marie Claire Awards w Sydney, 2013. Fot. Eva Rinaldi / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0.

Jednym z najciekawszych przedsięwzięć był pokaz Flaming Opal z 1981 roku. Kee i Jackson przygotowały projekty nawiązujące do kolorystyki australijskich opali, szczególnie tych wydobywanych w Lightning Ridge. W finałowej części pokazu modelka Deborah Hutton zaprezentowała projekt Jackson Opal Angel Auroraustraloz, w którym wielobarwne refleksy kamienia zostały przeniesione na tkaninę.

Do współpracy zaproszono także brytyjskiego artystę Andrew Logana, znanego z ekstrawaganckiej biżuterii tworzonej z luster, żywicy i nietypowych materiałów. Jenny Kee przesłała mu opalowe triplety, które wykorzystał w swoich broszach. Jedna z nich, Opal Dive or Linda’s Light, powstała w 1981 roku z fragmentów lustrzanego szkła, kolorowych elementów dekoracyjnych, opali i brokatu. Dziś należy do kolekcji Powerhouse Museum w Sydney.

Jenny Kee rozwijała równolegle własne projekty tkanin. Jej nadruki Black Opal i White Opal odtwarzały wielobarwne refleksy kamienia za pomocą intensywnych, nieregularnych plam koloru na ciemnym lub jasnym tle.

Zobacz Black Opal Jenny Kee (1981) ↗

Sposób powstania Black Opal dobrze pokazuje metodę pracy projektantki. Kee najpierw namalowała kompozycję akwarelą, wykorzystując charakterystyczne dla tej techniki rozpływanie się pigmentu. Następnie podarła obraz na fragmenty i ułożyła je ponownie na czarnym tle. Powstał wzór przypominający wielobarwne obszary widoczne na powierzchni czarnego opalu.

W 1982 roku projekty Kee zwróciły uwagę Karla Lagerfelda, który właśnie rozpoczynał pracę dla domu Chanel.

Australijska projektantka Jenny Kee podczas wydarzenia Chanel w Sydney w 2012 roku.

Jenny Kee podczas otwarcia wystawy Chanel „The Little Black Jacket” w Sydney, 2012. Fot. Eva Rinaldi / Wikimedia Commons, CC BY-SA 2.0

Lagerfeld poprosił projektantkę o zgodę na wykorzystanie jej nadruków w swojej pierwszej kolekcji prêt-à-porter dla francuskiego domu mody. Zachowany w zbiorach Powerhouse Museum kostium Chanel z 1983 roku ma klasyczną, czarno-białą formę, ale jego podszewkę i bluzkę wykonano z jedwabiu z nadrukiem Black Opal autorstwa Jenny Kee.

Zobacz kostium Chanel (1983) ↗

W dokumentacji muzeum zachowała się również historia tej współpracy. Kee poznała Lagerfelda za pośrednictwem znajomych ze świata mody. Po powrocie do Australii otrzymała telefon z prośbą o zgodę na wykorzystanie wzoru. Nie zażądała wynagrodzenia. W zamian miała otrzymać torebkę i buty wykonane z własnej tkaniny, lecz obiecane przedmioty nigdy do niej nie dotarły. Sam kostium Chanel znalazła później w sklepie z używaną odzieżą w Nowym Jorku.

Historia ta pokazuje, w jaki sposób australijskie wzornictwo trafiło do kolekcji jednego z najbardziej rozpoznawalnych paryskich domów mody. Inspiracją był kamień kojarzony przede wszystkim z australijskim krajobrazem, a autorką wzoru projektantka rozwijająca własny język wizualny poza europejskimi stolicami mody.

Kilka lat później Linda Jackson stworzyła Black Opal Rainbow Outfit (1985), obecnie należący do National Gallery of Australia. Komplet wykonany z drukowanej bawełny i lnu stanowił rozwinięcie jej indywidualnej interpretacji opalowej kolorystyki.

Zobacz projekty Lindy Jackson ↗

Nowe złoża, nowe interpretacje

W 2008 roku w pobliżu Wegel Tena, w etiopskim regionie Wollo, odkryto bogate złoża opali o intensywnej grze barw.

Surowy opal etiopski o nieregularnej powierzchni i wielobarwnej grze światła.

Surowy opal etiopski z regionu Wollo.

Badania opublikowane przez Gemological Institute of America wykazały, że materiał ten związany jest ze skałami wulkanicznymi. Część opali z tego obszaru ma właściwości hydrofanowe — ich porowata struktura pochłania wodę, co może prowadzić do przejściowej zmiany przezroczystości i wyglądu.

Odkrycie poszerzyło ofertę światowego rynku kamieni jubilerskich, wcześniej silnie zdominowanego przez opale australijskie. Etiopskie kamienie znalazły też nieoczekiwane miejsce w kinie.

W thrillerze Nieoszlifowane diamenty braci Safdie z 2019 roku etiopski opal stanowi przedmiot finansowej obsesji Howarda Ratnera, nowojorskiego jubilera granego przez Adama Sandlera. Bohater próbuje sprzedać kamień za ogromną sumę, wikłając się w kolejne ryzykowne transakcje.

Gemological Institute of America poświęcił filmowi osobną analizę, zwracając uwagę na nieścisłości w przedstawieniu wartości i właściwości okazu. Szczególnie problematyczna była wycena surowego materiału, w którym znaczna część masy przypadała na skałę otaczającą opal.

Współczesne jubilerstwo oferuje jeszcze inne sposoby wykorzystania tego kamienia. Jedną z projektantek, które szczególnie chętnie po niego sięgają, jest Victoire de Castellane, dyrektorka artystyczna biżuterii Diora.

De Castellane wielokrotnie wskazywała opal jako jeden ze swoich ulubionych kamieni. W 2017 roku zaprezentowała kolekcję Dior et d’Opales, w której wykorzystała go między innymi w ozdobnych bransoletach-zegarkach z ukrytymi tarczami. Mechanizm odmierzający czas pozostawał dyskretnie wkomponowany w bogato zdobioną biżuterię.

W rozmowie z amerykańskim Vogue de Castellane zwracała uwagę na bogactwo kolorów opalu oraz trudności związane z jego oprawianiem. Kruchość materiału wymagała od jubilerów szczególnej ostrożności, ale nie zniechęcała projektantki do pracy z kamieniem.

Osiem lat później opale ponownie odegrały znaczącą rolę w kolekcji Diorexquis, zaprezentowanej w maju 2025 roku w Château de La Colle Noire, dawnej posiadłości Christiana Diora w Prowansji.

De Castellane wykorzystała je w kompozycjach inspirowanych ogrodami, pejzażami i dekoracyjnymi przedstawieniami natury. Obok kamieni szlachetnych pojawiły się laki, masa perłowa, onyks oraz emalia plique-à-jour, której przezroczyste powierzchnie przypominają miniaturowe witraże.

Szczególnie interesujące były dublety opalowe, w których warstwy opalu zestawiano z masą perłową lub onyksem, uzyskując nowe efekty barwne i wrażenie głębi.

Zobacz kolekcję w Vogue ↗

W projektach de Castellane można odnaleźć rozwiązania bliskie secesyjnemu jubilerstwu: zestawianie materiałów o odmiennej fakturze, wykorzystywanie półprzezroczystości i komponowanie biżuterii na wzór niewielkich dzieł malarskich. Inne są jednak skala, techniki wykonania i możliwości współczesnych pracowni.

W szekspirowskiej scenie z Wieczoru Trzech Króli zmienność opalu służyła za żartobliwy przytyk. W biżuterii Lalique’a, Tiffany’ego i de Castellane ta sama cecha stała się jednym z największych atutów materiału. Wystarczy niewielki ruch dłoni, aby na jego powierzchni pojawił się inny układ kolorów. Żaden pojedynczy obraz nie potrafi pokazać ich wszystkich.

Źródła

  1. William Shakespeare, Twelfth Night, akt II, scena 4, Folger Shakespeare Library.

  2. Pliniusz Starszy, Naturalis Historia, księga XXXVII, Perseus Digital Library.

  3. British Museum, Grenville Jewel, katalog kolekcji.

  4. Gemological Institute of America, Opal Description.

  5. Národná banka Slovenska, The Dubník opal mines conservation area.

  6. Walter Scott, Anne of Geierstein, tom I, 1829, Project Gutenberg.

  7. Mizuhiko Akizuki, Opal: History and Science, 1974.

  8. The Metropolitan Museum of Art, René-Jules Lalique, Pendant, około 1901.

  9. The Metropolitan Museum of Art, Louis C. Tiffany, Hair Ornament, około 1904.

  10. National Gallery of Australia, Linda Jackson — kolekcja i twórczość.

  11. Powerhouse Museum, Andrew Logan, Opal Dive or Linda’s Light, 1981.

  12. Powerhouse Museum, Jenny Kee, Black Opal, tkanina, 1981.

  13. Powerhouse Museum, Chanel ensemble with Jenny Kee’s Black Opal print, 1983.

  14. B. Rondeau i in., Play-of-Color Opal from Wegel Tena, Wollo Province, Ethiopia, Gems & Gemology, 2010.

  15. Russell Shor, The Real Gemology of Ethiopian Opals in Uncut Gems, GIA, 2020.

  16. Vogue, Opals Unlucky? Not in the Hands of Dior’s Victoire de Castellane, 2017.

  17. Vogue, On the French Riviera, a Shower of Opals and Opulence Courtesy of Dior High Jewelry, 2025.

  18. LVMH, Dior unveils Diorexquis haute joaillerie collection, 2025.

Fragment „Wieczoru Trzech Króli” w przekładzie własnym na podstawie oryginału.